Czy Twoje ciało traci lekkość?
Czy Twoje nogi stają się ciężkie i opuchnięte w ciągu dnia?
A może już rano budzisz się z poczuciem, że ciało wcale nie odpoczęło?
U niektórych kobiet poranek zaczyna się całkiem dobrze, ale z każdą godziną coś się zmienia. Łydki robią się twardsze, bardziej napięte. Buty zaczynają uciskać, skarpetki coraz mocniej wrzynają się w ciało, a do tego dochodzi zmęczenie, którego nie da się wytłumaczyć tym, co robiłaś w ciągu dnia.
Czy też masz coraz częściej w głowie pytanie: Co właściwie dzieje się z moim ciałem?
Moje pacjentki mówią:
„Pojawiło się dość dawno. Bardzo ciężkie nogi i totalny brak energii.”
„Ten problem mam od dłuższego czasu. Czuję ciężkość, puchną mi nogi, jestem zmęczona.”
„Całe ciało jest jak nie moje.”
„Najbardziej męczą mnie łydki jak kamienie.”
„Jest chwilowa poprawa, ale potem wszystko wraca.”
To nie jest normalne, że ciało traci lekkość
Obrzęki, ciężkość nóg i przewlekłe zmęczenie nie pojawiają się bez powodu i wcale przyczyną nie jest “taka uroda”. ani wiek. Gdyby chodziło wyłącznie o lata, wszystkie kobiety po 50-tce czułyby się tak samo, ale przecież tak nie jest.
Dlatego warto szukać głębiej.
Skąd mogą brać się obrzęki i zastoje limfatyczne?
Niezależnie od tego, jaka jest pierwotna przyczyna powstania objawu, zazwyczaj nakładają się na nią także inne dysfunkcje.
Symptomy te łączą w sobie wiele elementów:
-
zaburzony przepływ płynów w ciele: zarówno krwi jak i limfy
-
napięcia mięśniowe i powięziowe, które mechanicznie utrudniają przepływ,
-
przeciążony układ nerwowy po latach życia w przewlekłym stresie,
-
osłabiona regeneracja,
-
przewlekły stan zapalny, który narasta wraz z wiekiem
Dlatego pojedyncze rozwiązania często dają tylko chwilową ulgę.
Masaż może przynieść relaks i rozluźnienie.
Drenaż limfatyczny usunie na krótko nadmiar płynów z przestrzeni śródtkankowej.
Ćwiczenia mogą dać krótkotrwałe poczucie lekkości.
Ale jeśli nie rozumiesz, dlaczego ciało zatrzymuje płyny i skąd bierze się napięcie, problem zwykle szybko wraca.
Osteopatia: kiedy zaczynasz rozumieć ciało szerzej
W osteopatii nie patrzę wyłącznie na miejsce, w którym widać objaw.
Jeśli puchną nogi, nie oznacza to automatycznie, że problem zaczyna się w nogach.
Obrzęk, ciężkość albo zmęczenie często są końcowym sygnałem procesu, który rozwijał się w ciele już dużo wcześniej.
Dlatego w pracy szukam momentu, w którym ciało zaczęło tracić płynność działania.
Interesuje mnie nie tylko miejsce, które boli lub puchnie, ale również:
-
jak oddychasz,
-
jak pracuje Twoja przepona,
-
gdzie ciało gromadzi najwięcej napięć,
-
jak regenerujesz się po wysiłku,
-
jak działa układ nerwowy,
-
jaka jest reakcja Twojego ciała na stres,
-
czy organizm w ogóle ma warunki i wystarczające zasoby do odpoczynku oraz odnowy.
Bo ciało jest bardzo skomplikowanym systemem naczyń połączonych.
Dlatego, jeśli chcemy trwałej poprawy, trzeba spojrzeć szerzej niż tylko na objaw.
Kim jestem
Nazywam się Grażyna Urbaniak.
Jestem osteopatką i fizjoterapeutką.
Ukończyłam Wydział Rehabilitacji warszawskiej AWF oraz studia osteopatyczne w Osteopathie Schule Deutschland. Szkoliłam się również w pracy z układem limfatycznym, między innymi u dr. Bruno Chikly’ego.
Od wielu lat pracuję z ciałem, napięciem, stresem i przepływami.
Na początku mojej drogi zawodowej, jeszcze jako fizjoterapeutka, często widziałam sytuacje, w których objawy wracały mimo dobrze prowadzonej terapii. To doświadczenie długo nie dawało mi spokoju, więc zaczęłam szukać odpowiedzi głębiej.
Osteopatia pokazała mi szerszy sposób patrzenia na człowieka — jako na całość: ciało, emocje, a nawet poziom świadomości.
Z czasem poszerzyłam moją wiedzę także o psychosomatykę, wpływ stresu na ciało oraz coaching kryzysowy, ponieważ wiele osób trafia do mnie właśnie w momentach przeciążenia, zmiany albo utraty poczucia wpływu na swoje zdrowie.
Jak pracuję z ciałem i układem limfatycznym
W pracy nie skupiam się wyłącznie na tym, żeby „odprowadzić limfę”.
Patrzę przede wszystkim na to, co może utrudniać jej prawidłowy przepływ.
Łączę między innymi:
-
rozluźnianie napięć mięśniowych i powięziowych,
-
techniki wspierające układ limfatyczny,
-
pracę z przeponą i oddechem,
-
wsparcie regeneracji,
-
analizę codziennych nawyków,
-
rozmowę o stresie, śnie, diecie, nawodnieniu i ruchu,
-
szukanie czynników, które mogą podtrzymywać stan zapalny.
To nie jest szybkie „usuwanie objawu”.
To proces, który pomaga ciału stopniowo odzyskiwać warunki do lepszego przepływu, odpoczynku i regeneracji.
Kto znajdzie tu coś dla siebie?
To miejsce jest dla Ciebie, jeśli:
-
weszłaś właśnie w perimenopauzę, a ciało zaczęło się właśnie zmieniać,
-
Jesteś już w okresie okołomenopauzalnym
-
Masz ciężkie, napięte albo opuchnięte nogi,
-
Często czujesz się „nalana”, opuchnięta albo masz wrażenie, jakby ciało było nie Twoje,
-
Budzisz się zmęczona mimo wystarczającej ilości snu,
-
Próbowałaś już różnych metod, ale poprawa była krótkotrwała,
-
Masz poczucie, że ciało zaczyna Cię ograniczać,
-
Chcesz zrozumieć, co się z Tobą dzieje,
-
Nie chcesz działać chaotycznie i przypadkowo,
-
Masz jeszcze wiele planów i marzeń, a do ich realizacji potrzebujesz energii, więc chcesz odzyskać lekkość w codziennym życiu.
Od czego możesz zacząć, jeśli chcesz poczuć ulgę?
Kolejność działań na drodze do lekkości ma ogromne znaczenie. Potrzebny jest uporządkowany plan, bo chaotyczne działania nie przynoszą rezultatów. Z doświadczenia wiem, że kobiety mają z tym największy problem – czują się zagubione w gąszczu sprzecznych informacji, przypadkowych terapii, zabiegów czy suplementów.
Przygotowałam więc serię darmowych materiałów, w których porządkuję tę wiedzę i pokazuję od czego zacząć. Jeśli chcesz, też możesz dołączyć.
👉 Nie czekaj dłużej, Twoje ciało potrzebuje mądrego wsparcia. Zobacz, od czego warto zacząć, Zaczynam
A tu, jeśli Cię to ciekawi, możesz szczegółowo sprawdzić Moje wykształcenie
P.s. Przypadek? Nie sądzę! Serwer mojej strony jest zen 😉

