You are currently viewing Trauma dziedziczona, co to jest?

Trauma dziedziczona jest zjawiskiem biologicznym. Ma ono na celu ostrzeżenie kolejnych pokoleń przed sytuacją zagrażającą przetrwaniu. Jest odziedziczonym lękiem przed określoną sytuacją, działaniem, zachowaniem czy wyborem. Jest to bardzo sprytne zagranie natury, jeden z mechanizmów ewolucji, ale ze względu na szybkie zmiany w środowisku, często bywa niestety wielkim życiowym utrudnieniem lub źródłem ukrytego stresu.

Czym jest trauma?

Jakie warunki musi spełniać stres, aby zostać uznanym za traumę? Przede wszystkim musi to być sytuacja dramatyczna i niespodziewana. Zaskakujące, trudne przeżycie, które spowodowało tak silne pobudzenie układu autonomicznego, że nastąpiło rozproszenie i dezorganizacja myśli. Z tego powodu bardzo trudno później znaleźć słowa, które mogłyby opisać  doświadczenie.

Jest to jedną z przyczyn przeżywania tego stresu  w samotności, co jest również warunkiem powstania traumy. Na poziomie neuropsychologicznym “odłączona” zostaje kora przedczołowa – min. ośrodek empatii, współodczuwania i umiejętności poszukiwania naturalnego wsparcia jako sposobu redukcji napięcia. Mózg redukuje swoje funkcje do poziomu tzw. mózgu gada, czyli najbardziej archaicznej swojej części. Zawiaduje ona podstawowymi funkcjami organizmu i ma jeden program: przetrwać za wszelką cenę.

Jak przekazywana jest trauma dziedziczona?

Informacja o traumie zapisuje się w pamięci komórkowej i w ten sposób jest przekazywana kolejnym pokoleniom. Objawia się w postaci zbioru przekonań czyli nastawienia do świata. Łatwo sobie wyobrazić, że wojna zburzyła cały dotychczasowy system wartości jak honor, etos pracy czy szacunek do człowieka. Wywróciła do góry nogami dotychczas uznawane zasady we wszystkich obszarach ludzkiej egzystencji. W to miejsce powstało bardzo dużo przekonań, które ułatwiały przetrwanie w nienormalnych warunkach wojny, ale w okresie pokoju stały się bardzo destrukcyjnym oprogramowaniem. Dodatkowo sytuację utrudnia fakt, iż zapisy te rezydują w ludzkiej podświadomości i z ukrycia kierują naszym losem.

Destrukcyjne programy z okresu wojny jako trauma dziedziczona

Bardzo często w trakcie wywiadu docieramy z pacjentami do  traum rodowych z okresu wojny, jako pierwotnych przyczyn różnych dolegliwości. Wynika z tego, że wpływają one na wszystkie obszary życia, w tym także na zdrowie. Poniżej przykłady z moich doświadczeń gabinetowych, wyjątkowo spektakularne, bo wyraźnie widoczne jako generujące stres i problemy w życiu kolejnych pokoleń.

Krótka opowieść o tym, jak  wpłynęła na życie dziedziczona trauma straty.

Już Freud mówił:

…dziedzictwo człowieka obejmuje nie tylko dyspozycje, ale także pewne treści, ślady wspomnień po przeżyciach poprzednich pokoleń.”

Pewien człowiek całe życie ciężko pracował, by zapewnić rodzinie dobry byt i bezpieczeństwo finansowe. Odmawiał sobie zabawy i zbytku, wszystko kręciło się wokół pracy i gromadzenia majątku. Zakupił dzięki temu kamienicę, która pomogła przetrwać wojnę wielu krewnym. Przyszła komuna i człowiek ten stracił całe mienie. W tym momencie jego życie i wieloletnie starania straciły sens. Nie poradził sobie z tym stresem i nie pogodził z losem.

Wygenerował za to podświadomy program ” Nie warto było się tak starać”. Wnuk tego człowieka, w związku z tym przekazem, nigdy poważnie nie traktował pracy, trwonił pieniądze na prawo i lewo, życie płynęło mu na zabawie i rozrywkach. Nie szanował też rodziny i żadnych zobowiązań. Można sobie wyobrazić, że otoczenie nie było zachwycone taką postawą, człowiek ten żył zatem w permanentnym stresie, ale nie udawała się żadna próba zmiany. Bez uświadomienia sobie tego programu, i “odinstalowania” go,  nie jest ona niestety możliwa.

Kolejny destrukcyjny program dotyczący pracy

Wojna generowała wiele bardzo trudnych programów dotyczących pracy. Jeżeli  ktoś pracował “dla Niemca” to chwalebne było jej unikanie lub wręcz sabotowanie. Jeszcze mocniejsze zapisy powstawały u więźniów obozów pracy czy koncentracyjnych. Tu było jasne, że praca zabija, należy więc wykonywać jej jak najmniej, by oszczędzać energię i przetrwać. I wyobraźmy sobie teraz jak ma sobie radzić w życiu ktoś z takim podświadomym oprogramowaniem.

Znam też przypadek mężczyzny, którego dziadek był na robotach w Niemczech, u którego praca najemna wywoływała dosłownie paniczny lęk. Spowodowane to było faktem, że odziedziczył po dziadku program: praca u kogoś może zabić. U niego zarabianie pieniędzy było możliwe tylko we własnej działalności. Dziadek również, po powrocie do Polski, nigdy już nie pracował  dla kogoś.

Trauma dziedziczona, a choroby dzieci

Szczególnie ważna jest znajomość zdarzeń , które przypadły w udziale członkom naszego rodu w przypadku problemów z małymi dziećmi. One bardzo często przypominają swoim zachowaniem lub dolegliwościami jakieś trudne zdarzenia z przeszłości, pokazują, co jest do przepracowania. Najważniejsza wówczas jest obserwacja relacji z rodzicami, jakie schematy tych związków powtarzają się w kolejnych pokoleniach.

Musimy pamiętać o zjawisku istnienia, w pewnym momencie rozwoju, wspólnego środowiska dla trzech pokoleń. Kiedy babcia była w 5 miesiącu w ciąży, w jajnikach matki pojawiły się zaczątki komórki jajowej, z której powstała później jej córka. Wszystko, co przytrafiło się babci w tym okresie, od tego momentu zapisywało się też w pamięci komórkowej jej wnuczki! Tu jest też źródło wielu nieuświadomionych, nieadekwatnych do sytuacji lęków. Tu mogą  też tkwić  problemy w relacjach między matkami a dziećmi.

Jak to może przejawiać się w obecnym życiu poczytaj tutaj: Relacja z matką wpływa na Twoje zdrowie

Trauma dziedziczona pochodzi od przodków jako program na przetrwanie
Trauma dziedziczona jest pochodzącym od przodków programem na przetrwanie.

Trauma dziedziczona jako niechciany spadek

Powoli odchodzą  z tego świata bezpośredni świadkowie II wojny światowej. Żyjąc w dzisiejszych czasach mamy możliwość, a nawet obowiązek, przepracowania odziedziczonych traum i uwolnienia siebie oraz potomnych od ich brzemienia. Jest wiele metod pracy z tymi zdezaktualizowanymi programami jak Ustawienia Rodzinne, Biologia Totalna czy Psychobiologia. A czasem wystarczy zrobić drzewo genealogiczne i zaobserwować z jakimi stresami czy lękami musieli się zmagać nasi przodkowie i jakie to wygenerowało przekonania.

Zawsze warto uszanować ich los i grzecznie podziękować za ten program, bo służył on do naszej ochrony. Bardzo zachęcam do podejmowania takiej pracy i uwalniania świata od konsekwencji wojny. Skończyła się ona już dawno i czas najwyższy “odinstalować” jej programy. Pamiętajmy o dawnych bohaterach, ale żyjmy spokojnie według własnych przekonań, dbajmy o naszą planetę i cieszmy się wreszcie tym życiem. Niech kieruje nim miłość a nie  trauma odziedziczona po  przodkach.

zdjęcia: https://bit.ly/3z0KvC9

Dodaj komentarz