Bóle kręgosłupa mają bardzo wiele przyczyn, o wiele więcej, niż się powszechnie uważa. Zazwyczaj wrzuca się je wszystkie do jednego worka i nawet lekarze stawiając diagnozę “bóle krzyża” nie wnikają za bardzo w ich przyczyny, ani nie poszukują zaburzonej struktury. Nie jest to dla nich zbyt istotne, gdyż leczą farmakologicznie głównie stan zapalny.
Natomiast dla osteopaty precyzyjne określenie zaburzonej tkanki jest wyjątkowo ważne, bo zupełnie inaczej podchodzi się do dyskopatii, a inaczej do zablokowania stawowego.
W tym artykule chcę rozprawić się z popularnymi mitami na temat bólów kręgosłupa. Najwyraźniej jest taka potrzeba, bo pracuję już wiele lat i ciągle te same określenia padają z ust pacjentów. Wnioskuję z tego, że wciąż mity mają się świetnie, a dobrze jest posiadać rzetelną wiedzę, by w razie czego umieć sobie doraźnie pomóc, a przynajmniej nie zaszkodzić nieumiejętnym działaniem.
✅Mit pierwszy – mam bóle kręgosłupa zawsze, gdy mnie zawieje…

Najczęściej dotyczy odcinka szyjnego. Sam fakt powiania wiatru na nas na pewno nie wywoła gwałtownych bólów kręgosłupa. Wieje na nas bardzo często i nie za każdym razem kończy się to kręczem szyi. Jeżeli jednak tak się zdarzy, to przyczyna leży znacznie głębiej.
By wywołać dolegliwości, gwałtowne wychłodzenie musi trafić na podatny grunt, czyli na tkankę, która już jest mocno przeciążona i funkcjonuje na granicy wydolności. Dodatkowy silny bodziec powoduje to, że traci ona zdolność przystosowania. Ból ten to wierzchołek góry lodowej. Nie zawianie jest tutaj przyczyną pierwotną, tylko zapewne wieloletnie przeciążenie.
W takim przypadku dobrze jest zadbać o ocieplenie tego miejsca i jak najszybsze zgłoszenie się do osteopaty, który zajmie się przyczynami takiego stanu. I uwaga na klimatyzację!
✅Mit drugi- źle spałam

Nie da się kontrolować pozycji ciała podczas snu i nie da się zrobić tutaj coś “źle”. Ciało posiada swoją mądrość i nie ułoży się nigdy tak, żeby zrobić sobie krzywdę. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy śpimy nieświadomie. Zdarza się to czasem podczas operacji z pełną narkozą, kiedy wyłączone jest czucie ciała. Może się tak także przytrafić, gdy kładziemy się spać w stanie bardzo dużego fizycznego zmęczenia lub w stanie upojenia alkoholowego.
Jeśli często Ci się zdarza obudzić z bolącą szyją lub dołem pleców, to prawdopodobnie Twój organizm jest zatruty. Przyczyn takiego stanu może być kilka:
- nadmierna podaż toksyn czyli zła dieta i używki
- żyjesz w bardzo dużym napięciu – tu rzeczywiście źle się śpi
- Twoja wątroba i nerki są przeciążone
- nie radzisz sobie ze złością, urazą
- masz za dużą potrzebę kontroli
O stanie toksemii i jej skutkach możesz poczytać tutaj: Toksemia, co to jest?
✅Mit trzeci- mam bóle kręgosłupa, bo wypadł mi dysk
Nie ma takiej możliwości, żeby wypadło coś, co ma konsystencję galarety. Dysk zasadniczo składa się z dwóch struktur. Łącznotkankowy pierścień włóknisty otacza galaretowate jądro miażdżyste, w którym panuje ciśnienie rozpierające. Celem takiej specyficznej budowy krążka jest połączenie dwóch przeciwstawnych funkcji: sztywności z elastycznością.

Zmiany zwyrodnieniowe lub gwałtowne zadziałanie dużej siły uszkadza pierścień włóknisty i galaretka zaczyna się uwypuklać. Dzieje się to zazwyczaj w kierunku kanału rdzeniowego lub otworów międzykręgowych, co może irytować leżące w tej okolicy struktury układu nerwowego.
Proces ten jest nieodwracalny, nie da się z powrotem wepchnąć dysku na miejsce. Nie ma więc mowy o “wsuwaniu” lub “nastawianiu dysku”.
Jeśli słyszysz te słowa od terapeuty, to wiej, gdzie pieprz rośnie i nie dawaj sobie nic wsuwać. Szczególnie, jeśli dotyczy to odcinka szyjnego!
✅Mit czwarty- przecież ja nie dźwigam, pracuję przy komputerze…

Bóle kręgosłupa kojarzą się najczęściej z pracą fizyczną lub przenoszeniem ciężarów. Oczywiście, czasami zdarza się, że przy nieostrożnym ruchu dochodzi do zablokowania stawowego lub uszkodzenia dysku u osób pracujących fizycznie. Najczęściej jednak na bóle kręgosłupa narzekają ludzie siedzący całymi dniami. Mniejsze obciążenia na kręgosłup lędźwiowy działają podczas chodzenia, niż siedzenia. Przy długotrwale utrzymywanej pozycji siedzącej dochodzi do przeciążeń więzadłowych, stawowych a także mięśniowo- powięziowych.
Oprócz tego dochodzi do zastoju w obrębie miednicy, co również może wywoływać bóle krzyżowe. Dobrym rozwiązaniem dla osób mających siedzącą pracę jest zakup poduszki sensomotorycznej tzw. beretu i siedzenie na niej. Utrzymuje ona ciało w ciągłym, drobnym ruchu nie dopuszczając do przeciążeń i zastoju. Dodatkowym bonusem jest wzmacnianie malutkich mięśni leżących przykręgosłupowo, które odpowiadają za właściwą stabilizację kręgosłupa. Przy okazji poprawia się również drenaż płynów w całym ciele.
✅Mit piąty- korzonki mnie bolą
Nie istnieje taka struktura anatomiczna jak korzonki!
Tak określane są bóle kręgosłupa okolicy lędźwiowo- krzyżowej, a najczęściej są to przeciążenia mięśniowo- powięziowe. Tego typu dolegliwości dobrze jest traktować ciepłem, które rozrzedza płyny śródtkankowe i poprawia drenaż miejscowy. Wskazany jest także ruch do granicy bólu, by poprawić elastyczność.
Jednak w przypadku zapalenia korzenia nerwowego, w żadnym razie nie wolno traktować okolicy bolesnej ciepłem, bowiem powiększa ono stan zapalny. Jeśli jest to klasyczna rwa kulszowa, udowa, ramienna czy gruszkowata, to charakteryzuje się bardzo silnym bólem, niezależnym od pozycji, promieniującym do kończyny. Ból ten jest aktywny, a nawet nasila się nocą. W tym przypadku, najskuteczniejsze jest leżenie w pozycji przeciwbólowej po przyjęciu leków lub zastrzyków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Kocia skórka na pewno nie pomoże ! 😉
zdjęcia: https://bit.ly/3z0KvC9
