
Jeśli dokuczają Ci obrzęki, prawdopodobnie często słyszysz, że powinnaś więcej się ruszać.
I zasadniczo jest w tym dużo prawdy, ponieważ układ limfatyczny bardzo potrzebuje ruchu, pracy mięśni, swobodnego oddechu i regularnej zmiany pozycji. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy teoria spotyka się z codziennym życiem.
To co masz zrobić, jeśli pracujesz przy biurku przez osiem godzin dziennie?
Przecież nie rzucisz pracy tylko po to, żeby wyjechać w Bieszczady, chodzić po lesie i przez cały dzień wspierać przepływ limfy.;-)
Właśnie takie pytanie dostałam pod jedną z rolek i uważam, że jest bardzo uzasadnione. Zalecenia zdrowotne mają sens dopiero wtedy, gdy da się je wprowadzić w realnym życiu. Dlatego zamiast mówić ogólnie „więcej się ruszaj”, wolę pokazać Ci, jak możesz wspierać ciało nawet wtedy, gdy większość dnia spędzasz na siedząco.
Po pierwsze – wykorzystuj małe okazje do ruchu.

Możesz korzystać ze schodów, nawet jeśli tylko przy schodzeniu. Przejdź się do innego pokoju w biurze, zamiast pisać kolejną wiadomość. Staraj się załatwiać proste sprawy osobiście, zamiast robić wszystko przez telefon czy komunikatory. Częściej wstawaj po wodę, przejdź kilka kroków po korytarzu albo przez chwilę poruszaj stopami pod biurkiem.
To może wydawać się niewiele, ale ciało bardzo dobrze reaguje na takie drobne przerwy w siedzeniu. Dla układu limfatycznego najbardziej liczy się to, czy przez cały dzień pojawia się regularny, naturalny ruchu.
Po drugie – sposób siedzenia może nasilać obrzęki
Zalecenia dotyczące prawidłowej pozycji przy biurku są ważne nie tylko dla zdrowia kręgosłupa. Mają znaczenie również dla swobodnego przepływu płynów w ciele.
Zwróć uwagę na wysokość krzesła.
Sprawdź, czy jego krawędź nie uciska Cię pod kolanami. Zauważ, czy nie siedzisz zbyt nisko, bo wtedy nogi są mocno zgięte, a okolica pachwin jest stale uciskana. W pachwinach znajdują się ważne węzły chłonne, dlatego długotrwały ucisk w tej okolicy nie sprzyja swobodnemu odpływowi.
Zwróć też uwagę na plecy.
Kiedy siedzisz zgarbiona, pochylona albo skręcona, ciało nie ma dobrych warunków do spokojnego oddechu i swobodnego przepływu płynów. Przedramiona powinny być oparte na blacie, a barki nie powinny cały czas unosić się ku górze.
To jest bardzo ważne, ponieważ limfa wraca do krwiobiegu w okolicy za obojczykami. Jeśli ta przestrzeń jest stale zaciśnięta, napięta i zapadnięta, ciało zaczyna mieć trudności z prawidłowym odpływem.
Po trzecie – krótka przerwa raz na godzinę albo dwie dla limfy
Nie musi to być wielki zestaw ćwiczeń. Wystarczy prosta, praktyczna sekwencja, którą możesz wykonać nawet w pracy.
Wstań i przez około 30 sekund zrób energiczne wspięcia na palce. Następnie wyciągnij ręce nad głowę i delikatnie wygnij się do tyłu, żeby otworzyć przód ciała. Na koniec zrób kilka spokojnych, głębokich oddechów przeponą.
Taki krótki “Trening” nie zastąpi oczywiście całej pracy z ciałem, ale na pewno pomoże przerwać długie godziny siedzenia bez szkód dla przepływu limfy.
Podsumowując:
Nie chodzi o to, żebyś nagle wywróciła wszystko do góry nogami, ale byś umiała radzić sobie w takim życiu, jakie aktualnie prowadzisz.
Przy obrzękach niezmiernie ważne jest codzienne wspieranie ciała tam, gdzie ono naprawdę tego potrzebuje.
A jeśli chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego ciało zatrzymuje limfę i jak podejść do tego szerzej, zapraszam Cię do nagrania „Dlaczego ciało zatrzymuje limfę i jak temu zaradzić”.
To będzie dobry kolejny krok, jeśli chcesz przestać działać przypadkowo i zacząć rozumieć, czego naprawdę potrzebuje Twoje ciało.
